Najczęściej zadawane pytania
„Legia Cudzoziemska” – moja książka
Jak trafić do Legii Cudzoziemskiej?
Jakie dokumenty należy posiadać by wstąpić do Legii Cudzoziemskiej?
Czy osoby karane mają szansę dostać się do Legii?
Jakie wymagania fizyczne należy spełnić aby dostać się do Legii?
Czy trzeba znać język francuski?
Ilu jest kandydatów na jedno miejsce?
Ile trwa okres wstępnego szkolenia?
Czy opowiadanie pt. "Afryka" jest autentyczną relacją z misji wojskowej?
Czy osoby mające problemy zdrowotne mogą wstąpić do Legii?
Czy można skorzystać z urlopu wypoczynkowego?
Niestety nie mam możliwości bezpośredniego odpowiadania na e-maile. Proponuję więc czytelniku ograniczyć nieco korespondencję do ważnych tematów. Nie gwarantuję szybkiej odpowiedzi i raczej trzeba uzbroić się w cierpliwość. Nie wynika to z mojej winy – po prostu jestem odizolowany (czasowo) od społeczeństwa ;). Część odpowiedzi opublikuję na tej podstronie (FAQ) – zwłaszcza tych dotyczących Legii Cudzoziemskiej.
Książka została wydana w 2006 roku przez Wydawnictwo XXL z Wrocławia w nakładzie 10 000 egzemplarzy. Była dystrybuowana w sieci EMPiK i „Ruch”. Jej cena detaliczna wynosi 9,99 zł. Posiada ok. 160 stron i miękką oprawę. Obecnie można ją nabyć na Allegro.
Przede wszystkim należy pojechać do Francji. W większych miastach znajdują się punkty werbunkowe i tam trzeba się zgłosić. Osobiście stawiłem się w Fort Noget w Fontenay Sois Bois (tuż pod Paryżem). Można tam dojechać linią RER (podmiejska szybka kolej) – bodaj A1 z Chateau de Vincent (dojedziecie tam metrem). Niezbędny będzie dokument tożsamości.
Przede wszystkim dokument tożsamości (paszport lub dowód osobisty). Tym, którzy zdecydowanie poważnie przemyśleli opcję kariery w tej formacji wojskowej polecam przygotowanie takich dokumentów jak: świadectwo ukończenia szkoły, prawo jazdy, zaświadczenia o ukończeniu kursów zawodowych i innych przydatnych dla wojska (np. operatorzy maszyn ciężkich, kursy informatyczne, nurków, spadochroniarzy, ratownictwa medycznego, etc., etc.), książeczkę wojskową oraz wszystkiego, co może zwiększyć zainteresowanie pracowników werbujących przyszłych legionistów.
Owszem, mogą. Co prawda byłem tam 20 lat temu, jednak nie sadzę, aby praktyka uległa zmianie. Legia Cudzoziemska przymykała oko na drobne przestępstwa (jeśli nawet ktoś był poszukiwany), takie jak np. kradzieże uliczne, bójki, wypadki samochodowe, alimenty, etc. Na pewno nie mogą marzyć o wstąpieniu do tej formacji zabójcy, gwałciciele, itp. Mężczyźni, którzy odbyli już karę pozbawienia wolności mogą ubiegać się o przyjęcie.
Na dzień dzisiejszy nie mam pojęcia. 20 lat temu praktycznie nie było żadnych (oczywiście nie można było być jakimś łamagą tylko normalnie rozwiniętym mężczyzną). Legia wychodziła z założenia, że od rozwijania sprawności fizycznej i kondycji jest np. okres unitarki (wstępnego 16. tygodniowego szkolenia rekruckiego), gdzie przysposabiano kandydata i legionistę do roli pełnowartościowego żołnierza.
Nie, nie trzeba. Oczywiście lepiej znać, ponieważ wszystkie komendy wydawane są po francusku. Jeśli nie jesteś frankofonem – trzeba patrzeć co robią Francuzi. Przydatny jest angielski (jak wszędzie za granicą J ). Metoda nauczania języka na unitarce jest prosta – nie rozumiesz, jesteś ganiany lub bity aż pojmiesz o co chodzi.
W tej chwili nie wiem. Na początku lat 90. było około 7. na jedno miejsce. Ale nie należy zbytnio się tym przejmować. Duża część sama rezygnuje, inni zostają wykluczeni z jakiś niekiedy dziwnych powodów. Chcieć to móc!! Trochę wiary w siebie i śmiałości!
16 tygodni. Podzielony jest na dwie części. Pierwsza to wyjazd na tzw. Farmę - czyli w góry na cztery tygodnie. Kończy się to 50. kilometrowym marszem (Kepi Blanc), po którym wraca się do 4. Pułku Cudzoziemskiego w Castelnaudry, gdzie po 2-3 dniach następuje przysięga i mianowanie na stopień legionisty (szeregowca). Pozostałe 12 tygodni to czas spędzony na ogół w pułku oraz kilka wyjazdów na poligony czy miejsca szkoleniowe. Cała unitarka kończy się 150. km marszem po Pirenejach, a potem podróżą do 1. RE w Aubagne (miejsce poprzedniej wstępnej selekcji) i skierowaniem do odpowiedniego pułku.
Nie. Choć Legia Cudzoziemska służy tu za kanwę opowiedzianej historii, w rzeczywistości nie było takich wydarzeń. Niemniej jednak jest to (chyba) interesujące opowiadanie i polecam jego lekturę. Znajdziecie tam ciekawostki dotyczące samej Legii Cudzoziemskiej.
Tak i nie. Nie wiem jakie kryteria medyczne decydują o przyjęciu lub odrzuceniu kandydatury. Lekarze zwracają uwagę na posiadanie blizn (np. pooperacyjnych), skomplikowane złamania, itp. Drobne wady wzroku nie powinny stanowić problemu, ale nie daję gwarancji. Widziałem legionistów w okularach.
Tak. Po pierwszym roku służby przysługuje 15 dni roboczych urlopu. Po dwóch latach 25, po trzech 35 i po czwartym i kolejnych latach - 45 dni. Urlop można spędzić w ośrodkach Legii Cudzoziemskiej - np. w Marsylii nad samym morzem (miejsce jak holelik). Urlop jest płatny.